Letnią, lipcową porą wyhasaliśmy bardzo, bardzo wczesnym rankiem na piękny Ornak podziwiać wschód słońca. Ta letnia pora ma to do siebie, że nad ranem jest tyle dziwnych much, że nie da się od nich odgonić. Ale zabarykadowaliśmy się w śpiworki i przeczekaliśmy do wschodu, po czym oczywiście należała nam się długa drzemka, więc dopiero po 8 rano ruszyliśmy dalej na Starorobociański Wierch. Pogoda była cudna, cieplultko, bezwietrznie do czasu… 🙂 do czasu aż nadciągnęły ciemne, deszczowe chmury, żeby przegonić nas z Chochołowskiej Polany 🙂
Trasa: Dolina Kościeliska – Ornak (1854) – Starorobociański Wierch (2176) – Kończysty Wierch (2002) – Trzydniowiański Wierch (1758) – Dolina Chochołowska.