Uwielbiam Zielony Staw Kieżmarski. Jest to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Tatrach.
W październiku 2014r., popołudniowym czasem, postanowiliśmy iść do schroniska. Droga jest cudowna, leśna ścieżka, leśne zapachy. Z wielkimi plecakami ruszyliśmy w drogę. Nie wiedzieliśmy co spotkamy w schronisku (czy będzie dużo ludzi, czy będzie miejsce, czy w ogóle można spać na podłodze), dlatego przygotowani byliśmy na wszystko. Poszliśmy na farta..
Hmmm… ku naszemu zdziwieniu, jak się okazało, schronisko było zawalone, a pani „miło” poinformowała nas, że nie ma miejsca na ziemi. No cóż.. mieliśmy na szczęście ze sobą nasz mały domek 🙂 co okazało się strzałem w dziesiątkę 🙂