Majówkę wykorzystaliśmy w 100% sportowo. Połączyliśmy naszą górską pasję z jazdą na rowerze i objechaliśmy dookoła całe Taterecki 🙂 pękło ponad 200 km i 2400m przewyższeń.  Pogoda sprzyjała nam cały czas, humory dopisywały, a wspólny wysiłek sprzyjał integracji! Myślę, że narodziły się nowe przyjaźnie 🙂

Dziękujemy wszystkim za wspólną wyprawę, było VÝBORNIE 🙂

Dzień 1

Startujemy z miejscowości Ząb, znajdującej się nad Zakopanem na wysokości 1013 mnpm. Do przejechania mamy około 80 km. Celem jest mała miejscowość koło Liptowskiego Mikułasza – Demänová.

Po śniadanku i spokojnym spakowaniu ruszamy po godzinie 10 🙂 na początku mamy przepiękny zjazd do Chochołowa – wsi, która prawie w całości zbudowana jest z oryginalnych chałup góralskich. Co ciekawe, do miejscowej tradycji należy mycie ich z zewnątrz wodą z mydłem dwa razy do roku, na Wielkanoc i Boże Narodzenie.

Następnie udajemy się na przejście graniczne w Suchej Horze, gdzie kontynuujemy nasz trip już po słowackiej stronie. Najwyższym punktem tego dnia jest przełęcz znajdująca się na wysokości 950mnpm. Później jest już tylko zjazd do Liptowskiego Mikułasza 🙂

Dzień 2

Po kolejnym integracyjnym wieczorze, wstajemy już trochę obolali i ruszamy w dalszą trasę tym razem przed godziną 10 🙂 Najwyższym punktem tego dnia jest Strbske Pleso znajdujące się na wysokości 1346 mnpm (Liptowski Mikułasz jest na wysokości 577 mnpm). Do przejechania mamy ok 70 km, punktem docelowym jest Dolny Smokoviec, w którym jest kolejny nocleg.

Dzień 3

W ostatni dzień mamy najmniej kilometrów do przejechania, bo jedynie 55. Droga przyjemnie zróżnicowania, jeśli chodzi o przewyższenia (sporo zjazdów i podjazdów). Granicę słowacko-polską przekroczyliśmy w Łysej Polanie i dalej kontynuowaliśmy trasę do Zakopanego.