fbpx

Albańskie wybrzeże – piękne plaże, zamki, bunkry + informacje praktyczne

Albańskie wybrzeże – piękne plaże, zamki, bunkry + informacje praktyczne

Albania pod względem przyrodniczym jest niesamowicie urozmaiconym krajem. Górzyste tereny spotykają się tu z przepiękną linią brzegową, wieloma atrakcjami, bunkrami i małymi plażami.

Albanię zwiedzaliśmy od strony macedońskiej. W pierwszej kolejności eksplorowaliśmy kaniony: Holta, Osumi i Lengarica, później pojechaliśmy nad Morze Jońskie, całkowicie na południe do miejscowości Ksamil i stamtąd powoli kierowaliśmy się w stronę Tirany.

Mapa:

Będąc w maju mieliśmy to szczęście, że nie było dużo turystów. Podróżowaliśmy naszym KozicoBusem, dzięki czemu zatrzymywaliśmy się w miejscach, które najbardziej przypadły nam do gustu.

Wybrzeże jest niesamowicie piękne, woda turkusowa, jest mnóstwo plaż, a z drugiej strony góry. Woda w Morzu Jońskim w maju nie była zbyt ciepła, ale bez kąpieli się nie mogło oczywiście obyć.

Ksamil

Zaczęliśmy od miejscowości Ksamil, którą wszyscy nam bardzo polecali. Plaże porównywane są do tych najpiękniejszych w Grecji, a wyspa Korfu jest na wyciągnięcie ręki. Niestety tym razem pogoda nie za bardzo nam sprzyjała i mocny wiatr dość szybko przepędził nas z tamtej miejscówki, a szkoda, bo było na prawdę pięknie i do tego rosną tam eukaliptusy!

Borsh

Zdecydowaliśmy, że nie ma sensu siedzieć w aucie (na zewnątrz wiatr chciał urwać głowę) i przenieśliśmy się na inną plażę do miejscowości Borsh. Zaznaczona na mapie długa plaża obiecywała jakąś fajną miejscówkę na biwakowanie. I tak też było! Wzdłuż całej plaży oprócz nas były jeszcze dwa inne vany, więc mogliśmy znaleźć zaciszne miejsce tylko dla siebie.

Z jednej strony morze, z drugiej strony góry, plaża jest piaszczysta, rosną na niej palmy i oleandry. Miejsce jak z widokówki.

Widok z zamku w Borsh na plażę

Zamek w Borsh

Na mapie zauważyliśmy, że w Borsh znajduje się zamek, a dojazd do niego jest bardzo dobry. Postanowiliśmy więc tam pojechać. Nazwa lokalna to Kalaja e Borshit. Znany jest również jako Zamek Sopocki.

Zamek powstał w starożytności, najprawdopodobniej w IV wieku przed naszą erą, był jednak czterokrotnie odbudowywany w okresach od wczesnego Bizancjum, aż do późnego Średniowiecza. Najlepiej zachowane mury zamku zostały odbudowane na wzór średniowieczny. 

Raczej nie za wiele turystów tam dociera, co tym bardziej nam się podobało. Widok z góry jest niesamowity, a chodzenie między ruinami zamku zawsze jest mistycznym doznaniem.

Dhërmiu Beach

Na ostatniej plaży, na jakiej byliśmy to Dhërmiu Beach. Przyjechaliśmy tam przypadkowo i bardzo nam się spodobało. Zjechaliśmy na sam dół miasteczka, skręciliśmy w lewo i dojechaliśmy do końca uliczki. Było już kilka vanów, ale znaleźliśmy miejsce dla siebie. Plaża jest piękna, szeroka i widać, że miejscowość bardzo się rozwija. Zakładamy, że latem może być tam już tłoczno. W maju na szerokiej, piaszczystej plaży porozrzucane były parasolki i drewniane leżaki.

Wielki bunkier

Kierując się na północ z Dhërmiu Beach, droga prowadzi stromymi serpentynami na przełęcz. W połowie znajduje się wielki bunkier, którego nie sposób nie zauważyć.

Albańskie wybrzeże – informacje praktyczne

  • Droga wzdłuż wybrzeża jest bardzo dobra
  • Znajduje się tam mnóstwo punktów widokowych z parkingami
  • Nigdzie nie spotkaliśmy się z zakazem zostania na noc, wszędzie czuliśmy się bezpiecznie.

Polecamy:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *